Powrót do bloga

6# Żyj z całych sił!

6# Żyj z całych sił!

Siemanko:)

Nikt nie jest robotem więc nie możesz wymagać od siebie 100 % wydajności przez 365 dni w roku. Kiedy czujesz,że obecne sprawy Cię przerastają weź kartkę papieru i napisz list do samego siebie. Oczywiście Ty znasz siebie najlepiej więc sam wiesz co będzie miało na Ciebie najszybszy i najskuteczniejszy wpływ. Powiem Tobie na własnym przykładzie co zrobić by Ci się chciało tak jak chcieć Ci się nie chce :)

1. Wprowadź się w pozytywny stan, nie polegaj tylko na pozytywnym myśleniu. To prawda, pierwsza w kolejce jest myśl później działanie, jednak co z tego kiedy nie chcesz ruszyć swojej szanownej D :) Jeśli myślisz „Od jutra pobiegam” NIE!! Zacznij już teraz! załóż dres buty i pędź przed siebie. Gdy męczysz się fizycznie umysł odpoczywa. Na mnie to działa zawsze :)

2. Pielęgnuj rytuały- małe rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność i wywołują uśmiech u Twoich najbliższych. Zacznij od krótkich SMS’ów na dzień dobry zobaczysz jaki wielki impact rozpoczniesz :)

3.Urlopy to rzecz święta! Pieniądze to nie wszystko, firma się nie zawali jeśli Ty skorzystasz z wolnego. Wrócisz do pracy z nowymi pomysłami, większą mocą- będzie petarda! :) Zacznij od pielęgnowania wolnych weekendów i robienia czegoś dla siebie – egoizm to pozytyw.

Czytelniku masz jedno życie i przeżyj je po swojemu. Popełniaj błędy, to dzięki nim nabierasz doświadczenia i poznajesz samego siebie. Szkoła Cię tego nie nauczy. Uniwersytet życia już tak. Koniec marudzenia, to jest do zrobienia!!!!

Hugs,

Ania:)

(foto zrobione w Alpach w drodze powrotnej z włoskich wakacji)

Skomentuj