Paczka do USA we frachcie lotniczym idzie zaledwie kilka dni. Jednakże taka usługa w standardowej dystrybucji wiąże się z bardzo dużymi kosztami, które nie zawsze da się swobodnie udźwignąć. Nic dziwnego, że zawsze szuka się pomysłów na zmniejszenie tych kosztów. Jednym z nich jest negocjacja stawek z przewoźnikiem. Tyle, że dlaczego miałby się on tych negocjacji podjąć? Co możemy mu zaoferować od siebie, żeby go przekonać?

 

Negocjacje to sztuka wzajemnego dawania

 

Żeby wynegocjować dogodne warunki cenowe, musielibyśmy w pierwszej kolejności zaoferować znacznie większą ilość przesyłek niż nasza jedna. Oczywiście nie zawsze wysyłamy przesyłki zagraniczne na tyle stale, by liczyć się dla firmy przewozowej. Na szczęście są operatorzy, którzy proces negocjacji przeprowadzili z wyprzedzeniem, dla nas. Takim operatorem jest portal kurierski online, który dzięki sporym ilościom realizowanych wysyłek, mógł wynegocjować z operatorem logistycznym lepsze warunki.

 

Duzi mają się lepiej

 

Dzięki masowym wysyłkom, typowy portal pośredniczący negocjuje stawki transportowe ze znacznie większą skutecznością niż my, którzy najczęściej mamy do zaoferowania pojedyncze realizacje. Oznacza to, że możemy zrealizować wysyłkę tą samą firmą, ale z wykorzystaniem pośrednika wyjdzie to znacznie taniej niż bezpośrednio. Pośrednikowi też się to opłaca, gdyż część tej niższej ceny przeznacza na pokrycie swojego wynagrodzenia. Dzięki temu wszyscy na rynku zyskują.